over the rainbow

Saturday, June 15, 2013

To chyba pierwszy tak ciepły i słoneczny weekend czerwca, w każdym razie w Warszawie. Pierwsza połowa czerwca nie zachwyciła pogodą - owszem było dość ciepło (z akcetem na dość), ale na niebie częst pojawiały się deszczowe chmury z apogeum w ubiegłą niedzielę, gdzie Warszawę dosłownie zalało. Mnie weekendowa pogoda szczególnie zapada w pamięć, ponieważ co tydzień planujemy robić zdjęcia na bloga i co tydzień nic z tego nie wychodzi. A dziś proszę, jaka niespodzianka - słońce, ciepło, bez deszczu... Chociaż godzina wczesna, jeszcze wszystko może się zdarzyć ;)
Ponieważ pogoda pozwala dzisiejsza stylizacja jest typowo letnia - soczyste kolory, odkryte ramiona, odkryte nogi i sandały. To na dzień. Wieczorem założę lekki, kolorowy płaszcz, który idealnie komponuje się z resztą.
Wszystkie elementy stylizacji, za wyjątkiem płaszcza, mają już swoje lata.

I jeszcze ogłoszenie parafialne :)
Od 1 lipca zniknie możliwość obserwowania blogów za pomocą GFC. Jeżeli macie ochotę dalej obserwować mojego bloga, jak również wiele innych, to pozostaje jeszcze Bloglovin. Zaimportować obserwowane blogi możecie na tej stronie: KLIK
Today's look is colorful - perfect for warm, summer Saturday. Almost all garments I used in this look are old. Only the yellow checkerboard coat is new. It matches great with the rest and I can wear it in the evening when the temperature will be a bit lower.
I have for you a piece of music below the photos that goes well with this outfit.

Starting from July 1 it will no longer be possible to follow our blogs via GFC. We can import them to bloglovin by clicking here.


Coat, skirt: ZARA
Tank top: Atmosphere
Heels: Guess
Clutch: H&M
Belt, necklace, bracelets: no name

A na koniec mam dla Was muzyczną propozycję, która kojarzy mi się z tą stylizacją :)

royal blue

Wednesday, June 12, 2013

Kolorowe rajstopy dozwolone są tylko dla dziewczynek w wieku przedszkolnym? Stylizacje zdominowane przez jeden kolor są ryzykowne? Bla bla bla. W modzie wszystkie chwyty dozwolone. Zgodnie z tą myślą na zwiedzanie Regent's Parku wybrałam rajstopy w kolorze kobaltowym i taką też sukienkę. Royal blue - to chyba najlepszy kolor na zwiedzanie królewskich ogrodów. A te są piękne! Gdybyście mogli zobaczyć kiedyś tylko jeden londyński park polecam właśnie Regent's - jest zdecydowanie ładniejszy niż Hyde Park.
Is it true that tights in colors different than nude or black are childish? Or is it true that monochromatic outfits are strange? I don't care. For me, as far as fashion is concerned only one statement is true: catch as catch can. So you shouldn't be surprised by my todays outfit - with dress and tights in cobalt. I was wearing them during visiting Regent's Park in London. Royal blue for royal gardens - perfect matching. BTW, Regent's Park is beautiful - if you could visit only one in this city I strongly recommend this one.
Trench coat, flats: ZARA
Dress: Reserved
Jewelry: ZARA, no name

forever 25

Saturday, June 8, 2013

Na zawsze 25! Nie chodzi o metrykę, chociaż przyznam, że nie czuję upływających lat. Na razie jeszcze "2" z przodu.
Dzisiejsze zdjęcia pochodzą z zasobów dyskowych uzbieranych po majówce w Londynie. W tle Pałac Buckingham. Co do samej stylizacji (szumne hasło w odniesieniu do jeansów, bluzki i trampek ;) ) to nie jest to 100% mój styl. Nie powiem żebym w takim wydaniu czuła się w nim jak we własnej skórze. Jestem z gatunku szpilkolubnych i w trampkach czuję się nieswojo. Ale na potrzeby zwiedzania były idealne.
A, i przypominam o torebkowym GIVEAWAY.
Forever 25! Not according to my birth certificate but I feel so ;)
Photos in today's post were taken in London. You can see Buckingham Palce in the background. I was wearing loose and comfy outfit. It is not my favourite type of clothes - I prefer a more feminine style - but for visiting the city it was perfect.
Trench coat, mint jeans: ZARA
Blouse, sneakers, eco-bag: Atmosphere
Belt: Vintage

asymmetric shorts

Tuesday, June 4, 2013

Te asymetryczne szorty wpadły mi w oko jak tylko pojawiły się w sklepach. Jako że do fanek szortów się nie zaliczam, popatrzyłam wtedy na nie, pomacałam i nawet nie mierząc poszłam swoją drogą. Wracałam do nich później kilka(naście) razy, ale za każdym rozsądek brał górę - w końcu do pracy w nich nie pójdę, a w letni słoneczny weekend mogę założyć cokolwiek innego. Ostatecznie jednak uległam i nawet nie żałuję. Nadal do pracy w nich nie pójdę, a jako weekendowo-działkowe są zbyt eleganckie, ale kto powiedział że zakupy koniecznie muszą być praktyczne. Czasami wystarczy, gdy po prostu cieszą. Jak to było w reklamie? Jestem tego warta? ;)
Zapraszam więc na molo - w szortach, parkowatej kurtce sprzed kilku sezonów i pomarańczowych szpilkach.
I'm delighted with these asymmetric culottes. They caught my eyes a few months ago but because I'm not a huge fan of shorts I didn't buy them. I came back to the shop a few times but every time my common sens prevailed. Finally I bought them and I'm not even sorry ;) I know I don't really need them - I can't wear them to work and as a part of weekend outfit they are too elegant - but do purchases have to be useful? Who said that? Sometimes it's enough when they make us happy.
Jacket: H&M
Heels: ZARA
Sleeveless turtleneck: Stradivarius
Scarf, jewelry: no name
Watch: DKNY
Shades: Polaroid

GIVEAWAY: torba z ćwiekami Reserved i kopertówka XXL

Sunday, June 2, 2013

Dziś mam dla Was GIVEAWAY, w którym do wygrania są dwie pikowane torby:
szara, ozdobiona ćwiekami z Reserved oraz turkusowa kopertówka. Obie są dość duże (mieszczą A4).
Kupiłam je dla siebie, ale nie używałam. Szukają więc nowego właściciela :)
Co trzeba zrobić aby je otrzymać? Zasady są proste:

1) Polubić mój profil na facebook (jako konto osobiste, nie strona) i udostęnić informację o konkursie na swojej tablicy.
2) Zostawić komentarz pod tym postem ze swoim adresem email oraz informacją jako kto lubicie.

Giveaway będzie trwał do 16 czerwca. Wyniki na blogu :)