To chyba pierwszy tak ciepły i słoneczny weekend czerwca, w każdym razie w Warszawie. Pierwsza połowa czerwca nie zachwyciła pogodą - owszem było dość ciepło (z akcetem na dość), ale na niebie częst pojawiały się deszczowe chmury z apogeum w ubiegłą niedzielę, gdzie Warszawę dosłownie zalało. Mnie weekendowa pogoda szczególnie zapada w pamięć, ponieważ co tydzień planujemy robić zdjęcia na bloga i co tydzień nic z tego nie wychodzi. A dziś proszę, jaka niespodzianka - słońce, ciepło, bez deszczu... Chociaż godzina wczesna, jeszcze wszystko może się zdarzyć ;)
Ponieważ pogoda pozwala dzisiejsza stylizacja jest typowo letnia - soczyste kolory, odkryte ramiona, odkryte nogi i sandały. To na dzień. Wieczorem założę lekki, kolorowy płaszcz, który idealnie komponuje się z resztą.
Wszystkie elementy stylizacji, za wyjątkiem płaszcza, mają już swoje lata.
I jeszcze ogłoszenie parafialne :) Od 1 lipca zniknie możliwość obserwowania blogów za pomocą GFC. Jeżeli macie ochotę dalej obserwować mojego bloga, jak również wiele innych, to pozostaje jeszcze Bloglovin. Zaimportować obserwowane blogi możecie na tej stronie: KLIK
I jeszcze ogłoszenie parafialne :) Od 1 lipca zniknie możliwość obserwowania blogów za pomocą GFC. Jeżeli macie ochotę dalej obserwować mojego bloga, jak również wiele innych, to pozostaje jeszcze Bloglovin. Zaimportować obserwowane blogi możecie na tej stronie: KLIK
Today's look is colorful - perfect for warm, summer Saturday. Almost all garments I used in this look are old. Only the yellow checkerboard coat is new. It matches great with the rest and I can wear it in the evening when the temperature will be a bit lower.
I have for you a piece of music below the photos that goes well with this outfit.
Starting from July 1 it will no longer be possible to follow our blogs via GFC. We can import them to bloglovin by clicking here.
Starting from July 1 it will no longer be possible to follow our blogs via GFC. We can import them to bloglovin by clicking here.
Coat, skirt: ZARA
Tank top: Atmosphere
Heels: Guess
Clutch: H&M
Belt, necklace, bracelets: no name
A na koniec mam dla Was muzyczną propozycję, która kojarzy mi się z tą stylizacją :)





































